Bajeczna Sesja- Makijaż Brwi- Mocne Smoky Eyes

wtorek, 25 listopada 2014

Witajcie,

miło znowu zagościć na bloggerze. Zimowe i długie wieczory sprzyjają bloggerom więc po dość długiej przerwie wypełnionej etatową pracą wracam by zobaczyć co u Was i pokazać co robiłam kiedy mnie tu nie było :)
Nie wiem czy też tak macie, że najlepiej Wam się pisze wieczorami? Gdy mija godzina 22 ja dopiero się budzę. Wtedy mam ochotę na wszytko inne prócz spania...nie to co moja Julitka... Ona już dawno śpi- prawda? :)

Tą późną pokaże Wam co ostatnio wymyśliłyśmy. Mam nadziję, że Wam się spodoba.

Już niedługo sporo nowości - zapraszam częściej :)


Zdjęcia: Julita Pająk
Fryzura: Agnieszka Pyrek
Makijaż: Sylwia Kozera






































Wszystko o Filtrach SPF

czwartek, 24 lipca 2014

witajcie!

dziś kolejny post edukacyjny :) Tym razem o promieniowaniu słonecznym oraz o ochronie przed szkodliwym działaniem słońca. Mam nadzieję, że Was zaciekawi i dowiecie się paru nowych rzeczy.



Jak wiece na promieniowanie słoneczne składa się promieniowanie: 
UVA, które wywołuje starzenie się skóry, a także uczulenie słoneczne. Ok 90-95 %  tego promieniowania dociera do naszej skóry. Przenika przez chmury, szyby i nasz naskórek, przez co niszczy włókna kolagenowa i elastyny co prowadzi do przedwczesnego starzenia się skóry. 
Doskonałym dowodem na fotostarzenie się skóry jest zdjęcie amerykańskiego kierowcy, który przez 15 lat eksponował skórę na działanie UVA przenikającego przez szybę.Naukowcy oceniają, że prawa strona jego twarzy reprezentuje jego prawdziwy wiek, 66 lat, podczas gdy z lewej strony przypomina 86-latka! 


90% promieniowa UVA przenika przez chmury. Aż 50% dziennej dawki UV jest emitowane w godzinach od 11-15. Dlatego wtedy najlepiej unikać ekspozycji na slońce. Promieniowanie wzmacnia śnieg, który odbija 80-90% UV, piasek odbija do 50% UV, 50% UVA i 75% UVB przenika 1m w głąb wody. Co 1000m npm dawka promieniowania wzrasta az o 15%. Przybywanie w cieniu zmniejsza ekspozycję na UVA o 50, zaś w domu do 10-20%.

Jak promieniowanie UV i podczerwone (IR) wpływają na naszą skórę?
Światło słoneczne składa się z promieniowania UVA, UVB, UVC i IR (podczerwonego). UVA, UVB i IR przenika przez skórę.  Nowoczesne filtry chronią przed wszystkimi rodzajami promieniowania, inne zaś tylko przed UVA i UVB. Filtr to pierwsza warstwa ochrony. Druga fazą ochrony są antyoksydanty, które blokują i neutralizują działanie wolnych rodników (wolne atomy, które uszkadzają tkanki łączne. Filtry i kremy posłoneczne wyłapują wolny elektron doczepiając mu dodatkowy ładunek, przez co ten atom= rodnik staje się nie szkodliwy) oraz chronią przed przedwczesnym starzeniem się skóry.
Dodatkowo UVB powoduje poparzenie skóry i jest odpowiedzialne za 80% przypadków raka skory. Promieniowanie to powoduje uszkodzenia w skórze zanim jeszcze dojdzie do jej zaczerwienienia. Aby obronić organizm skóra staje się grubsza. Stąd czasem osoby o trądzikowej skórze mają mylne wrażenie o działaniu leczniczym słońca. Gdy skóra się broni, robi się grubsza, przez co zatykają się ujścia porów w skórze. Nadmiar sebum gromadzi się pod skórą. Gdy ograniczymy już nadmiar słońca skóra powraca do swojej poprzedniej grubości, a wtedy gruczoły łojowe zaczynają pracę ze zdwojoną siłą.
Jednak UVB ma tez korzystne działanie jeśli nie przebywamy na słońcu zbyt długo. Dzięki UVB organizm wytwarza witaminę D, a  skóra produkuje melaninę, która jest odpowiedzialna za opaleniznę. Musisz wiedzieć, że melanocyty w naszej długości geograficznej są przez nasz organizm "usypiane" na zimę. Skóra nie jest nastawiona na promieniowanie słoneczne więc odpoczywa. Na "obudzenie" melanocytów potrzebuje ok 2óch tygodni. Dlatego ważne jest by przed wyjściem na słońce posmarować skórę najwyższym faktorem. Skóra i tak się opali ale nieco wolniej. I właśnie- opali! a nie spali
i złuszczy. 




Filtry dzielimy  na organiczne lub chemiczne, które absorbują promieniowanie UV i zamieniają je na ciepło.
Filtry nieorganiczne i mineralne odbijają promieniowanie UV, rozpraszają je
i absorbują.
Antyoksydanty blokują wolne rodniki i neutralizują je.

A jak wybrać właściwy SPF?
SPF ( sun protection factor, czyli czynnik chroniący skórę) wydłuża czas podczas którego skóra może być bezpiecznie eksponowana na słońce. 
Ochronę słoneczną przeliczamy w prosty sposób: Liczbę SPF mnożymy zawsze 20x.
Więc jeśli używamy filtra 15 to 15x20= 300. Na słońcu bezpiecznie możemy zatem przebywać 300 minut (ok 5h). 
Ważne jest też by wybrać dobry filtr, a więc też trochę droższy. Gwarantuje on pielęgnacje skóry oraz tzw fotostabilność, czyli cały czas taką samą ochronę. Dobry SPF przeciwdziała procesom metabolicznym, które prowadzą do uszkodzeń elastyny i kolagenu. Walczą z fotostarzeniem.
Pamiętaj, że filtry są wodoodporne ale znikają ze skóry gdy wycieramy ją ręcznikiem...

Jeśli jednak zapomniałaś posmarować się kremem na słońce, skóra się zaczerwieniła koniecznie użyj kremu po opalaniu. Takie kremy maja działanie przeciwzapalne i kojące dzięki zawartych w nim cytokin mlekowych, które aktywują system odpornościowy komórek, redukują zaczerwienienia, przyspieszają odnowę komórkową skóry.

Liderem w pielęgnacji słonecznej jest marka Lancaster. Zawiera całą game kosmetykow przed, do i po opalaniu. Warto ich spróbować.




Rzymska Wyprawa- Sesja Zdjęciowa Za Granicą

niedziela, 29 czerwca 2014

Cześć :)

Minął już miesiąc od naszej sesji zdjęciowej w Rzymie. Julita skończyła obrabiać zdjęcia wszystkich naszych wspaniałych modelek dlatego pora przywołać wspomnienia.
Każda nasza sesja to moment w którym poznajemy wspaniałe kobiety. Tak było i tym razem. Zgodnie z tym co mówi przysłowie: "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" tak i tym razem te drogi połączyły Panie z Krakowa, Warszawy, Katowic, a nawet Sofii.
Razem mieszkałyśmy w apartamencie blisko Watykanu. Włosi rozpieszczali nas wspaniałym jedzeniem i winem. A sam Rzym zaskakiwał cudowną architekturą, na która nie można się było napatrzeć! Zwiedziłyśmy niemal całe miasto,
a w najpiękniejszych zakątkach Julita robiła zdjęcia naszym Klientkom.
Prace już zaczynałyśmy o 4 rano. Ojjj z racji tego, że jestem raczej nocnym markiem niż rannym ptaszkiem ;) ciężko mi było wstać z wygodnego łóżka. Jednak trzeba było uchwycić miasto o świcie, a twarze naszych Pań miały rozbudzać promyki budzącego się słońca. Poranne wstawanie rekompensowały nam długie popołudnia wypełnione relaksem nie tylko w mieście ale i nad morzem.


Pamiętajcie, że pod koniec września organizujemy kolejny wyjazd. Lecimy ponownie do Paryża by znów ujrzeć wieże Eiffla, zobaczyć wspaniałe paryskie ogrody i poczuć klimat tego wspaniałego miasta.
Leć z nami! Poznaj fantastyczne kobiety, na chwilę oderwij się od rzeczywistości i poczuj się jak prawdziwa modelka w mieście mody!
Wszystkie szczegóły wyjazdu dostępne są TUTAJ.


A teraz poznajcie uczestniczki ostatniego wyjazdu i poczujcie klimat miasta :)




































































Zdjęcia: Julita Pająk
Makijaż: Sylwia Kozera
Włosy: Agnieszka Pyrek
Modelki: Dorota, Beata, Iza, Karolina, Mirosława, Marta

Zobaczcie więcej zdjęć z wyjazdu na blogu u Julity.




Kreska w Roli Głównej- Jak Skorygować Kształt Oka

niedziela, 15 czerwca 2014

W ostatniej sesji z Arkiem to kreska na powiece odgrywała główną role. Miała być gruba, wyrazista.
Namalowana na białym, matowym cieniu świetnie powiększyła oko i dodała głębi spojrzeniu.


Kreską można doskonale skorygować kształt oka, podpowiem Wam jak.


ABY ZWIĘKSZYĆ ROZSTAW OCZU skup uwagę na zewnętrzych kącikach oczu. Zaczynając od 1/4 długości, tuż nad linią rzęs narysuj kreskę stopniowo ją pogrubiając. Dla wzmocnienia efektu rozświetl węwnętrzny kącik oka jasnym cieniem najlepiej w kolorze szampana.






JAK PODNIEŚĆ OPADAJĄCĄ POWIEKĘ- narysuj kontur kształtu kreski na górnej powiece, unieś a mocno ku górze w zewnętrznym kąciku oka.







JAK POWIĘKSZYĆ OCZY- zacznij rysować kreskę od wewnętrzenego kącika oka, pamiętaj żeby była w tym miejscu najcieńsza i stopniowo się rozszerzała w stronę zewnętrznego kącika, lekko ja unoś ku górze. Na dolnej powiece, pod linią rzęs, na 1/4 długości, począwszy od zewnętrznego końca oka, zrób kredką lub cieniem kreskę i delikatnie ją rozetrzyj. Dla większego efektu nie łącz obu kresek.





JAK OPTYCZNIE ZAGĘŚCIĆ RZĘSY- najprostszym sposobem jest zrobienie ultra cienkiej kreski przy samej linii rzęs czarnym cieniem. Później delikatnie ją rozetrzyj. 





JAK ZROBIĆ PERFEKCYJNĄ KRESKĘ? jeśli to Twoje początki kup liner z trzema kropkami "dot liner" z Clarinsa lub liner w pisaku i nim zrób kropki, które później postaraj się połączyć jednym ruchem. Możesz delikatnie naciągnąć powiekę, będzie Ci łatwiej sunąć pisakiem. Gdy już dojdziesz do wprawy śmiało możesz używać linera w pędzelku, jak dla mnie najlepszy Sensai/Kanebo z wymiennymi wkładami.
A jeśli po wielu próbach nadal masz problem aby naryzowac ładną linie, z powodzeniem użyj czarnego cienia. Zanurz w nim cieniutki skośny pędzelek (najcieńsze znajdziesz w Sephorze) i pociągnij nim przy samej lini rzęs. Wszelkie nierówności po prostu rozcieniuj tym samym pędzelkiem. Kreska co prawda nie będzie tak intensywna jak linerem ale za to będzie perfekcyjna :)
Powodzenia!








A teraz wracam do sesji
Fryzurę wykonała Agnieszka, cała stylizacja oraz pomysł zdjęć to dzieło Arka. Pierwsze ze zdjęć to moje ulubione...musiałam się mocno przyglądnąć, żeby dostrzec tam kawałek miasta...dla mnie wyglądało to jak zdjęcie kolekcji światowych projektantów. Mam nadzieję, że wam też się spodoba.













Zdjęcia: Arkadiusz Dec/ In the clouds' photostream
Modelka: Ania Ludwin
Makijaż: Sylwia Kozera/ Ambasada Makijażu
Fryzura: Agnieszka Pyrek/ Cre'tif

CHRISTIAN DIOR- CIEKAWOSTKI O NOWOŚCIACH lato 2014

piątek, 30 maja 2014

Witajcie!

ostatnio zasypałam Was informacjami o nowościach Chanela, dziś opisze kilka wartych uwagi nowości Diora, który zawsze zaskakuje ciekawymi pomysłami, a w jego propozycjach makijażowych każda z nas zawsze znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.



Pierwszą propozycją najmocniej promowaną przez markę są ich nowe hmmm ni pomadki, ni błyszczyki lecz hybrydowy makijaż ust. Mowa tu o Fluid Stick. Produkt zamknięty w eleganckim opakowaniu nawiązującym do całej lini Addict, zaskakuje nasyconym, pełnym blasku kolorem. Niesamowity efekt nakładania kosmetyku, uczucie chłodu i niesamowitej lekkości hybrydy daje zastosowanie zamiast tradycyjnego wosku wody! Uczucie jest naprawdę bardzo przyjemne, woda natychmiast wyparowywuje przez co czuć na ustach lekki, przyjemny chłód.
Pomadko- błyszczyk ;) daje bardzo intensywny kolor. Ja jestem posiadaczką koloru..... pomarańczu z kroplą czerwieni. Rzeczywiście trzyma się długo na ustach. A nawet gdy już się zetrze, pigmenty i tak wnikają w czerwień wargową, przez co pozostaje na nich mgiełka pięknego koloru.





Fludi Stick proponuje aż 16 odcieni. Z których wyróżnić można 4 podstawowe:
- 754 Pandore, klasyczna czerwień
- 575 Wonderland, róż
- 551 Aventure, koral
- 338 Mirage, beż





Hybrydę bardzo łatwo nałożyć nawet bez lusterka, kolor nie rozmazuje się poza kontur ust, a aplikator dokładnie pokrywa usta. Ale pamiętaj! nie nakładaj Fluid Stick na mokre usta! Dlaczego? a dlatego, że się nie da ;) formuła nie przylega w ogóle do zwilżonych warg.

Dobra Rada- użyj bezbarwnej uniwersalnej konturówki Diora dla przedłużenia trwałości makijażu.

Kosmetyk jest naprawdę rewelacyjny jak obiecuje producent,jednak cena mogła by bardziej rozpieszczać... 145zł za 5,5ml.



Na stałe do kolorówki Diora wkracza NOWA MASKARA DIOR ADDICT IT-LASH. Jak u poprzednika, opakowanie nawiązuje do serii Addict. A sam tusz zaskakuje kolorem, który zamknięty w woskowych kapsułkach, oddzielony od wodnej emulsji utrzymuje całą intensywność swojego koloru. Objętość   
i długość zawdzięczamy żelowym polimerom, które perfekcyjnie pokrywają każdą rzęsę. Rzęsy naprawdę stają się błyszczące i takie hmmm lekko gumowe ;) ale za to makijaż jest niesamowice trwały,
a możne go z łatwością zmyć ciepłą wodą. Lateksowe polimery podkręcają rzęsy, a cała formuła pozwala na wielowarstwowy makijaż bez sklejania. Szczoteczka wykonana z poliwęglanu zwieńczona jest krótkimi włoskami, dzięki którym dosięgniemy każdą najkrótszą rzęsę.
Mnie osobiście zaskoczył kolor różowy. Rewelacja! Ale niestety to one shot więc śpieszcie się póki jeszcze są! Dla spokojniejszego makijażu do wyboru jest jeszcze kolor niebieski i fioletowy i oczywiście czarny.



Uzupełnieniem różowego tuszu jest  żelowy liner w tym samym kolorze. Liner posiada łatwy w użyciu aplikator-pędzelek. Daje błyszczący efekt. Jak różowy tusz też jest w wersji limitowanej.





A jak tak bardzo kochacie róż to uwiedzie Was pojedynczy cień do powiek 767- IT PINK. Hmmm cudownie wygląda kontrastując z ciemnymi włosami
i brązowymi oczami.
One shotem będzie też żółty cień do powiek 547 IT YELLOW oraz wrzosowy 167 IT PURPLE





Stałe bywalczynie perfumerii zauważyły zapewne, że lakiery Diora potaniały
o 20% :) A to dlatego, że na ich miejsce wkraczają nowe lakiery, które gwarantują:
o 20% więcej blasku
o 15% większą trwałość
Wszystko dzięki zastosowaniu żywicy z technolaminerem, organicznego krzemu, który działa przeciwstarzeniowo na płytkę paznokcia, odpowiada za jego trwałość, elastycznośc i spójność.
Dior użył też aż 80% naturalnych składników. Lakiery są wolne od ftalonów
i formaldehydów.
Kolory są naprawdę piękne, trwałość lakieru zaskakująca, a elastyczny, zaokrąglony, płaski pędzelek doskonale pokrywa płytkę już jedną warstwą, która zasycha w ekspresowym tempie.
Podobnie jak Fluid Stick, Dior Vernis także wyróżnił kolory podstawowe:
- 970 Nui, kolor z 1947r
- 999, Rouge, kolor z 1949r
- 661 Bonleur, kolor szczęscia
- 306 Trianon, najbardziej uniwersalny i ponadczasowy
nazwy 24 lakierów nawiązują do rzycia C. Diora.

oraz 4 kolory "Gwiazdy"
754, 575, 551, 338

Cena 99zł/ 10ml




Zmierzając ku końcowi- Bronzery...w tradycyjnym, eleganckim i ciężkim opakowaniu z nadrukiem Kanażu- symbolu Diora. MATOWE! a to rzadkość więc jeśli szukacie matowego wykończenia skóry wiecie gdzie szukać ;) Jeśli natomiast wolicie swoją opalenizną podkreślać złotem, konieczne zobaczcie
i zakochajcie się w NUDE TAN TRANSAT EDITION. Niby produkt w kamieniu
a daje uczucie nakładania czegoś kremowego, doskonale napigmentowany, po prostu rewelacyjny i... limitowany :(




Dla uzależnionych od zapachów Addict też będzie nowość DIOR ADDICT EAU DE TOILETTE drzewno kwiatowa kompozycja stworzona przez Francois Demachy. Z sycylijską mandarynką, indyjskim jaśminem oraz tunezyjską neroli.
Niestety Dior wycofuje pojemności 20ml. Zapachy Addict będą jedynie dostępne w poj. 50ml oraz 100ml a ich ceny lekko powędrują ku górze.
Z oferty wypadnie także woda Delice i Sensuelle.





CIEKAWOSTKA!
z racji tego że Francois jest "nowym nosem" Diora zmienia kategorie tych zapachów, co nie jest jednoznaczne z tym, że zapach ulegnie zmianie. Zapach jest ten sam, jedynie autor pokazuje jakie inne dominujące nuty w zapachu wyczuwa. Poza tym nic się nie zmienia.

Jeśli interesują Was inne produkty Diora, napiszcie, a dla Was dowiem się wszystkiego :)