Rzymska Wyprawa- Sesja Zdjęciowa Za Granicą

niedziela, 29 czerwca 2014

Cześć :)

Minął już miesiąc od naszej sesji zdjęciowej w Rzymie. Julita skończyła obrabiać zdjęcia wszystkich naszych wspaniałych modelek dlatego pora przywołać wspomnienia.
Każda nasza sesja to moment w którym poznajemy wspaniałe kobiety. Tak było i tym razem. Zgodnie z tym co mówi przysłowie: "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" tak i tym razem te drogi połączyły Panie z Krakowa, Warszawy, Katowic, a nawet Sofii.
Razem mieszkałyśmy w apartamencie blisko Watykanu. Włosi rozpieszczali nas wspaniałym jedzeniem i winem. A sam Rzym zaskakiwał cudowną architekturą, na która nie można się było napatrzeć! Zwiedziłyśmy niemal całe miasto,
a w najpiękniejszych zakątkach Julita robiła zdjęcia naszym Klientkom.
Prace już zaczynałyśmy o 4 rano. Ojjj z racji tego, że jestem raczej nocnym markiem niż rannym ptaszkiem ;) ciężko mi było wstać z wygodnego łóżka. Jednak trzeba było uchwycić miasto o świcie, a twarze naszych Pań miały rozbudzać promyki budzącego się słońca. Poranne wstawanie rekompensowały nam długie popołudnia wypełnione relaksem nie tylko w mieście ale i nad morzem.


Pamiętajcie, że pod koniec września organizujemy kolejny wyjazd. Lecimy ponownie do Paryża by znów ujrzeć wieże Eiffla, zobaczyć wspaniałe paryskie ogrody i poczuć klimat tego wspaniałego miasta.
Leć z nami! Poznaj fantastyczne kobiety, na chwilę oderwij się od rzeczywistości i poczuj się jak prawdziwa modelka w mieście mody!
Wszystkie szczegóły wyjazdu dostępne są TUTAJ.


A teraz poznajcie uczestniczki ostatniego wyjazdu i poczujcie klimat miasta :)




































































Zdjęcia: Julita Pająk
Makijaż: Sylwia Kozera
Włosy: Agnieszka Pyrek
Modelki: Dorota, Beata, Iza, Karolina, Mirosława, Marta

Zobaczcie więcej zdjęć z wyjazdu na blogu u Julity.




Kreska w Roli Głównej- Jak Skorygować Kształt Oka

niedziela, 15 czerwca 2014

W ostatniej sesji z Arkiem to kreska na powiece odgrywała główną role. Miała być gruba, wyrazista.
Namalowana na białym, matowym cieniu świetnie powiększyła oko i dodała głębi spojrzeniu.


Kreską można doskonale skorygować kształt oka, podpowiem Wam jak.


ABY ZWIĘKSZYĆ ROZSTAW OCZU skup uwagę na zewnętrzych kącikach oczu. Zaczynając od 1/4 długości, tuż nad linią rzęs narysuj kreskę stopniowo ją pogrubiając. Dla wzmocnienia efektu rozświetl węwnętrzny kącik oka jasnym cieniem najlepiej w kolorze szampana.






JAK PODNIEŚĆ OPADAJĄCĄ POWIEKĘ- narysuj kontur kształtu kreski na górnej powiece, unieś a mocno ku górze w zewnętrznym kąciku oka.







JAK POWIĘKSZYĆ OCZY- zacznij rysować kreskę od wewnętrzenego kącika oka, pamiętaj żeby była w tym miejscu najcieńsza i stopniowo się rozszerzała w stronę zewnętrznego kącika, lekko ja unoś ku górze. Na dolnej powiece, pod linią rzęs, na 1/4 długości, począwszy od zewnętrznego końca oka, zrób kredką lub cieniem kreskę i delikatnie ją rozetrzyj. Dla większego efektu nie łącz obu kresek.





JAK OPTYCZNIE ZAGĘŚCIĆ RZĘSY- najprostszym sposobem jest zrobienie ultra cienkiej kreski przy samej linii rzęs czarnym cieniem. Później delikatnie ją rozetrzyj. 





JAK ZROBIĆ PERFEKCYJNĄ KRESKĘ? jeśli to Twoje początki kup liner z trzema kropkami "dot liner" z Clarinsa lub liner w pisaku i nim zrób kropki, które później postaraj się połączyć jednym ruchem. Możesz delikatnie naciągnąć powiekę, będzie Ci łatwiej sunąć pisakiem. Gdy już dojdziesz do wprawy śmiało możesz używać linera w pędzelku, jak dla mnie najlepszy Sensai/Kanebo z wymiennymi wkładami.
A jeśli po wielu próbach nadal masz problem aby naryzowac ładną linie, z powodzeniem użyj czarnego cienia. Zanurz w nim cieniutki skośny pędzelek (najcieńsze znajdziesz w Sephorze) i pociągnij nim przy samej lini rzęs. Wszelkie nierówności po prostu rozcieniuj tym samym pędzelkiem. Kreska co prawda nie będzie tak intensywna jak linerem ale za to będzie perfekcyjna :)
Powodzenia!








A teraz wracam do sesji
Fryzurę wykonała Agnieszka, cała stylizacja oraz pomysł zdjęć to dzieło Arka. Pierwsze ze zdjęć to moje ulubione...musiałam się mocno przyglądnąć, żeby dostrzec tam kawałek miasta...dla mnie wyglądało to jak zdjęcie kolekcji światowych projektantów. Mam nadzieję, że wam też się spodoba.













Zdjęcia: Arkadiusz Dec/ In the clouds' photostream
Modelka: Ania Ludwin
Makijaż: Sylwia Kozera/ Ambasada Makijażu
Fryzura: Agnieszka Pyrek/ Cre'tif

CHRISTIAN DIOR- CIEKAWOSTKI O NOWOŚCIACH lato 2014

piątek, 30 maja 2014

Witajcie!

ostatnio zasypałam Was informacjami o nowościach Chanela, dziś opisze kilka wartych uwagi nowości Diora, który zawsze zaskakuje ciekawymi pomysłami, a w jego propozycjach makijażowych każda z nas zawsze znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.



Pierwszą propozycją najmocniej promowaną przez markę są ich nowe hmmm ni pomadki, ni błyszczyki lecz hybrydowy makijaż ust. Mowa tu o Fluid Stick. Produkt zamknięty w eleganckim opakowaniu nawiązującym do całej lini Addict, zaskakuje nasyconym, pełnym blasku kolorem. Niesamowity efekt nakładania kosmetyku, uczucie chłodu i niesamowitej lekkości hybrydy daje zastosowanie zamiast tradycyjnego wosku wody! Uczucie jest naprawdę bardzo przyjemne, woda natychmiast wyparowywuje przez co czuć na ustach lekki, przyjemny chłód.
Pomadko- błyszczyk ;) daje bardzo intensywny kolor. Ja jestem posiadaczką koloru..... pomarańczu z kroplą czerwieni. Rzeczywiście trzyma się długo na ustach. A nawet gdy już się zetrze, pigmenty i tak wnikają w czerwień wargową, przez co pozostaje na nich mgiełka pięknego koloru.





Fludi Stick proponuje aż 16 odcieni. Z których wyróżnić można 4 podstawowe:
- 754 Pandore, klasyczna czerwień
- 575 Wonderland, róż
- 551 Aventure, koral
- 338 Mirage, beż





Hybrydę bardzo łatwo nałożyć nawet bez lusterka, kolor nie rozmazuje się poza kontur ust, a aplikator dokładnie pokrywa usta. Ale pamiętaj! nie nakładaj Fluid Stick na mokre usta! Dlaczego? a dlatego, że się nie da ;) formuła nie przylega w ogóle do zwilżonych warg.

Dobra Rada- użyj bezbarwnej uniwersalnej konturówki Diora dla przedłużenia trwałości makijażu.

Kosmetyk jest naprawdę rewelacyjny jak obiecuje producent,jednak cena mogła by bardziej rozpieszczać... 145zł za 5,5ml.



Na stałe do kolorówki Diora wkracza NOWA MASKARA DIOR ADDICT IT-LASH. Jak u poprzednika, opakowanie nawiązuje do serii Addict. A sam tusz zaskakuje kolorem, który zamknięty w woskowych kapsułkach, oddzielony od wodnej emulsji utrzymuje całą intensywność swojego koloru. Objętość   
i długość zawdzięczamy żelowym polimerom, które perfekcyjnie pokrywają każdą rzęsę. Rzęsy naprawdę stają się błyszczące i takie hmmm lekko gumowe ;) ale za to makijaż jest niesamowice trwały,
a możne go z łatwością zmyć ciepłą wodą. Lateksowe polimery podkręcają rzęsy, a cała formuła pozwala na wielowarstwowy makijaż bez sklejania. Szczoteczka wykonana z poliwęglanu zwieńczona jest krótkimi włoskami, dzięki którym dosięgniemy każdą najkrótszą rzęsę.
Mnie osobiście zaskoczył kolor różowy. Rewelacja! Ale niestety to one shot więc śpieszcie się póki jeszcze są! Dla spokojniejszego makijażu do wyboru jest jeszcze kolor niebieski i fioletowy i oczywiście czarny.



Uzupełnieniem różowego tuszu jest  żelowy liner w tym samym kolorze. Liner posiada łatwy w użyciu aplikator-pędzelek. Daje błyszczący efekt. Jak różowy tusz też jest w wersji limitowanej.





A jak tak bardzo kochacie róż to uwiedzie Was pojedynczy cień do powiek 767- IT PINK. Hmmm cudownie wygląda kontrastując z ciemnymi włosami
i brązowymi oczami.
One shotem będzie też żółty cień do powiek 547 IT YELLOW oraz wrzosowy 167 IT PURPLE





Stałe bywalczynie perfumerii zauważyły zapewne, że lakiery Diora potaniały
o 20% :) A to dlatego, że na ich miejsce wkraczają nowe lakiery, które gwarantują:
o 20% więcej blasku
o 15% większą trwałość
Wszystko dzięki zastosowaniu żywicy z technolaminerem, organicznego krzemu, który działa przeciwstarzeniowo na płytkę paznokcia, odpowiada za jego trwałość, elastycznośc i spójność.
Dior użył też aż 80% naturalnych składników. Lakiery są wolne od ftalonów
i formaldehydów.
Kolory są naprawdę piękne, trwałość lakieru zaskakująca, a elastyczny, zaokrąglony, płaski pędzelek doskonale pokrywa płytkę już jedną warstwą, która zasycha w ekspresowym tempie.
Podobnie jak Fluid Stick, Dior Vernis także wyróżnił kolory podstawowe:
- 970 Nui, kolor z 1947r
- 999, Rouge, kolor z 1949r
- 661 Bonleur, kolor szczęscia
- 306 Trianon, najbardziej uniwersalny i ponadczasowy
nazwy 24 lakierów nawiązują do rzycia C. Diora.

oraz 4 kolory "Gwiazdy"
754, 575, 551, 338

Cena 99zł/ 10ml




Zmierzając ku końcowi- Bronzery...w tradycyjnym, eleganckim i ciężkim opakowaniu z nadrukiem Kanażu- symbolu Diora. MATOWE! a to rzadkość więc jeśli szukacie matowego wykończenia skóry wiecie gdzie szukać ;) Jeśli natomiast wolicie swoją opalenizną podkreślać złotem, konieczne zobaczcie
i zakochajcie się w NUDE TAN TRANSAT EDITION. Niby produkt w kamieniu
a daje uczucie nakładania czegoś kremowego, doskonale napigmentowany, po prostu rewelacyjny i... limitowany :(




Dla uzależnionych od zapachów Addict też będzie nowość DIOR ADDICT EAU DE TOILETTE drzewno kwiatowa kompozycja stworzona przez Francois Demachy. Z sycylijską mandarynką, indyjskim jaśminem oraz tunezyjską neroli.
Niestety Dior wycofuje pojemności 20ml. Zapachy Addict będą jedynie dostępne w poj. 50ml oraz 100ml a ich ceny lekko powędrują ku górze.
Z oferty wypadnie także woda Delice i Sensuelle.





CIEKAWOSTKA!
z racji tego że Francois jest "nowym nosem" Diora zmienia kategorie tych zapachów, co nie jest jednoznaczne z tym, że zapach ulegnie zmianie. Zapach jest ten sam, jedynie autor pokazuje jakie inne dominujące nuty w zapachu wyczuwa. Poza tym nic się nie zmienia.

Jeśli interesują Was inne produkty Diora, napiszcie, a dla Was dowiem się wszystkiego :)

Wszystko o CHANEL'u- Makijaż wiosna/lato 2014

niedziela, 23 marca 2014

Dziś będzie o ikonie stylu i elegancji, wytworności, przepychu i luksusie. Będzie notka o CHANEL'u.

Ale nic o modzie tylko jak to u mnie, o nowościach makijażowych, z którymi spotkacie się niebawem w selektywnych perfumeriach.

Czy któraś z Was już widziała część nowej kolorówki? Jeśli nie to spieszcie się, bo znika ona w tempie ekspresowym! Ale dla spóźnialskich Chanel przygotował jeszcze jedną kolekcję, która ukarze się już w kwietniu.



LOOK CHANEL WIOSNA 2014




Obecnie w perfumeriach spotkać możecie  Les 4 Ombres w wersji limitowanej tzw ONE SHOT!
Pięknie skomponowane 4 cienie w formie piramidek, o genialnej konsystencji   i w luksusowym opakowaniu. 
Do aplikacji na sucho oraz na mokro.
Tej wspaniałej czwórce towarzyszy równie piękna dwójka satynowych cieni Ombre Contraste Duo. Dwie konsystencje- lekka kremowa, rozświetlająca jako cień bazowy oraz piękny matowy czekoladowy cień do podkreślenia zewnętrznych kącików oka.




Powinno was zaciekawić to, że już w marcu Chanel pokaże nowe oblicze swoich kultowych czwórek.
Nazwy paletek inspirowane są etapami życia Coco, a ich kolory to zestaw splotu tak popularnego dla Chanela tweedu, który stworzyła Coco już   
w 1924roku! 
Cienie będą rewelacyjne! Niesamowicie aksamitna konsystencja, piękne kolory. A paletki skomponowane nad wyraz przemyślanie. Każdy zestaw zawiera 2 kolory do cieniowania oka, 1 rozświetlacz oraz 1 cień akcentowy- efekt matowy, opalizujący, metaliczny i satynowy w 1. Już wkrótce zobaczycie 8 nowych palet kolorystycznych w których się zakochacie! Cena ok 219zł. 








Jako, że to kolekcje wiosenno-letnie nie zabraknie pięknych kolorów szminek. W tym sezonie na ustach królują wszystkie odcienie pomarańczu, który idealnie podkreśli letnią opaleniznę.




To w marcu, a co w kwietniu?
W kwietniu Chanel będzie dbał o naszą cerę i wprowadzi na rynek nowa wersje podkładu Perfection Lumiere Velvet. Podkład, którego nie widać, który doskonale pielęgnuje skórę i jest idealny dla cery mieszanej. Perfection Lumiere Velvet gwarantuje:
-wygładzenie skóry
- efekt matowy
- spf 15
- krycie na miarę
- długotrwały, niezmieniający się kolor
- możliwość nakładana punktowego w czasie poprawek i uzyskania doskonałego efektu
jego dodatkowym plusem jest jedwabista konsystencja, leciutkie opakowanie, w sam raz na podróż i to że na skórze jest niewidoczny!
Pamiętaj, że lekkich podkładów nie nakładamy gąbką bo jest to bardzo nieekonomiczne. Lekka konsystencja wsiąknie w gąbeczkę, więc lepiej nałóż go palcami. Przed użyciem mocno wstrząśnij aby wszystkie warstwy się ze sobą dobrze wymieszały. Cena 30ml/ ok189zł

WERSJA TRADYCYJNA



Les Beiges też nas zaskoczy. Kultowy już puder Les Beiges będzie miał siostrę :) A mianowicie będzie dostępny w postaci fluidu! Dzięki niemu skóra będzie wypoczęta i promienna. Fluid da satynowe wykończenie.
PAMIĘTAJ! jeśli dobierasz sobie kolor pudru Les Beiges zawsze! wypróbuj kolor ton ciemniejszy od tego który byś kupiła normalnie. Tylko wtedy uzyskasz efekt obiecany przez producenta.






I już na koniec powiem Wam także, że w maju będzie jeszcze jedna kolekcja One Shot, a będzie to trójkolorowa wersja bronzera: Multi Color Pore All In One... 2 odcienie bezbłędnie skomponowanej trójki :) Kolorowe tusze, które najlepiej nakładać na końcówki rzęs dla podkreślenia makijażu oraz kilka nowych wersji szminek oraz błyszczyków Levres Scintillaties.




Koniecznie wypróbuj także nowy sposób na letni manicure. Całą płytkę pomaluj białym lakierem, a środek pociągnij pomarańczowym odcieniem i gotowe :)



źródło zdjęć: str Chanel.com, katalog

Sesja Glamour W Pałacu Bonerowskim

poniedziałek, 17 marca 2014

Dziś będzie wytwornie i elegancko. Pokażę Wam efekt naszej sesji, którą zrobiłyśmy po kobiecym maratonie buduarowym. Było nam mało pięknych Pań i chciałyśmy wykorzystać przy okazji to piękne pałacowe wnętrze.

Piękna modelka Magda pomogła nam stworzyć końcowy efekt.
Włosy jak zawsze upinała Agnieszka Pyrek z salonu Cre'tif. Byłyśmy w szoku z Julitą, że tak misterne upięcie można było wykonać w 15min!!

Ja zajęłam się makijażem. Do tej pięknej sukni wybrałam klasyczny makijaż... zobaczcie efekty.




























Fotografia: Julita Pająk
Makijaż: Sylwia Kozera
Włosy: Agnieszka Pyrek
Modelka: Magda
Suknia: Ślub z Bostonem
Miejsce: Pałac Bonerowski