Kobiece Metamorfozy- Profesjonalny Makijaż- Makijaż Upiększający

wtorek, 16 kwietnia 2013



Oł Yeah!! I słowo stało się zdjęciem ;)

Łukasz wysłał zdjęcia, więc z wielką przyjemnością dzielę się Wami efektami naszej pracy grupowej.
Bogusia zmieniała fryzury uczestniczek metamorfoz, ja doradzałam jak nasze Panie powinny się malować, Łukasz upamiętniał efekty, które poniżej.




U pierwszej Pani Bogusia zmieniła lekko kolor włosów, dodała pasemka. Zrobiła grzywkę oraz podcięła włosy.

Ja natomiast wykonując makijaż skupiłam się na głęboko osadzonych oczach, które mocno rozjaśniłam niwelując efekt cieni. Usta podkreśliłam błyszczykiem, który lekko powiększył wąskie usta.




Druga modelka natomiast w ogóle się nie maluje na codzień, odświętnie używa podkładu i tuszu do rzęs- a szkoda bo ma piękne, duże oczy, które podkreśliłam czarną kreską, dół powieki podkreśliłam szarym cieniem, rzęsy lekko przyciemniłam, aby dodać twarzy wyrazu i żeby wydobyć je z pod nowo powstałej grzywki. Reszta makijażu bardzo delikatna według zaleceń modelki.

PAMIĘTAJ!
jeśli masz grzywkę postaraj się podkreślać mocniej oczy aby twarz była wyraźniejsza. Nie bój się koloru.





Niestety nie wszystkie modelki chciały zdjęcie "przed" dlatego pozostałe Panie będą w wersji "gotowej". 
Powiem tylko, że Pani na zdj powyżej miała baaardzo jasny blond i długie włosy, które wiązała w koczek. 

Też się nie maluje bo woli dłużej pospać ;) 
Naczynkową skórę pokryłam kryjącym podkładem, na policzki nałożyłam brązer, który nie podkreśla zaczerwienionych miejsc. Oczy jak to przy grzywce, mocniej zaznaczone, w tym przypadku brązową kredką i brązowym matowym cieniem.





Nasza ostatnia modelka wiele z włosami nie zmieniła- podkreśliła jedynie skręt swoich włosów.
Makijaż także preferuje delikatny, choć ja bym tu poszalała z kolorem aby powiększyć oczy. Ale Klient nasz Pan, więc zrobiłam wszytko co w mojej mocy aby Pani czuła się dobrze w makijażu wykonanym przeze mnie. Dlatego oczy powiększyłam brązowym cieniem, który rozświetliłam brzoskwiniowym odcieniem, lekko przyciemniłam brwi i je wydłużyłam, policzki lekko podkreślone brązerem, na ustach delikatna różowa szminka.




Zdjęcia: Łukasz Osuch/ Agencja Modelek Mojito
Fryzury: Bogusława Chmiest/ Chmiest Academy
Makijaż: Sylwia Kozera- czyli Ja :)





Metamorfoz to nie koniec. Projekt trwa nadal. Tym razem zmieniamy Panie wraz z Julitą, pierwsze efekty możecie już zobaczyć na FB.  A całość na pewno zaprezentuje już niedługo.

Mam nadzieje, że myślicie podobnie jak ja, że taka metamorfoza to fajne przeżycie? Dlatego zapraszamy wszystkie chętne Panie na wyjątkową sesję zdjęciową poprzedzoną profesjonalnym makijażem i fryzurą.

Ja sama pokusiłam się jakiś czas temu na zmianę- moje długie włosy spadły na podłogę i teraz ciesze się wygodną krótką fryzurka :)



Leave a Comment

Joanna K pisze...

Przepięknie :)

Rincewind99 pisze...

Metamorfozy świetne :) Chociaż mnie trochę denerwuje, że zawsze gdy są zdjęcia przez i po, to te "po" są zawsze inaczej obrobione niż te przed, co nie do końca pozwala na uczciwe porównanie efektów (różnice w obróbce widać np na przykładzie pierwszej modelki i jak zmienił się kolor jej sweterka ;). Aczkolwiek i tak widać że panie sporo zyskały na tych przemianach, sama chciałabym kiedyś może takiej metamorfozie się poddać choć jakoś nigdy nie mogłam się zdecydować... Pozdrawiam :)

Alex Ka pisze...

Super, kobiety nawet nie są świadome ile makijaż i odpowiednia fryzura potrafią zdziałać :) dobra robota :)

Deilephila pisze...

No pięknie! rewelacyjny pomysł!

Ambasada Makijażu pisze...

Rincewind co to golfiku masz racje, też mi się to rzuciło w oczeta, ale to głównie wina światła i zapewno Photoshopowego kontrastu ;)

Basia pisze...

Pięknie! Uwielbiam metamorfozy i ten błysk w oczach kobiet, gdy widzą się już odmienione :) Brawa dla całego zespołu :)

Lila pisze...

Ta pierwsza Pani to zmieniła się nie do poznania :o

Ania pisze...

Metamorfozy sa po prostu genialne !!!niesamowite jest to w makijazu jak mozna dzieki niemu wydobyc i podkreslic piekno

Anonimowy pisze...

Rewelacyjne zdjęcia.

ovatena pisze...

Super!